SERDECZNE DZIĘKI!!! :)

Dziękujemy wszystkim, którzy zagłosowali na nasze zdjęcie biorące udział w konkursie fotografii marynistycznej. Co prawda nie zdobyło pierwszej nagrody, ale dzięki Wam uplasowało się na trzeciej pozycji. SERDECZNE DZIĘKI!!!

Reklamy

Nasze zdjęcie w konkursie.

Od dzisiaj aż do 21 lutego można głosować na nasze zdjęcie ( do czego gorąco zachęcamy 😉 ) zatytułowane „Samotność” biorące udział w konkursie fotografii marynistycznej organizowanej przez Pantaenius Jacht Foto. Zdjęcie zostało zrobione na obrzeżach stolicy wyspy Rodrigues podczas naszej jesiennej wyprawy na Maskareny.

Z jednego adresu IP można oddać tylko jeden głos na jedno zdjęcie. Link do naszego zdjęcia:

http://jachtfoto.pl/praca/5312

Za wszystkie głosy oddane na nasze zdjęcie serdecznie dziękujemy. 🙂

Podziękowania dla „Małego Guliwera”

logo MGPragniemy serdecznie podziękować panu Patrykowi Sobkowiakowi, właścicielowi Wypożyczalni Sprzętu Turystycznego „Mały Guliwer” za bezpłatne udostępnienie nam na okres całej wyprawy nosidła Deuter Kid Comfort III. Zarówno Zuzia czuła się w nim naprawdę bezpiecznie i wygodnie, jak i dla nas, rodziców, jego użycie było bardzo komfortowe i ułatwiało dostęp do wielu miejsc na trasie naszej wyprawy; bez nosidła byłyby one  trudno osiągalne dla nas.

Bruce, Amélie, Chantal – MERCI!

Nous tenons à remercier chaleureusement Bruce et Amélie (habités à La Possession) et Chantal (habitée près du Tampon) de nous avoir acceuillis à bras ouverts, de nous avoir aidés pendant tout notre séjour chez eux et de nous avoir toujours bien conseillé sur nos visites. Grâce à eux notre voyage et notre séjour à La Possession et au Tampon étaient un vrai plaisir que nous n’oublierons jamais. Merci mille fois Bruce, Amélie et Chantal!  🙂 🙂 🙂

DSC_0063

Z powrotem w Polsce

Wczoraj wieczorem dotarliśmy do Poznania, kończąc tym samym naszą trzymiesięczną wyprawę, podczas której zgromadziliśmy 9083 zdjęć o łącznym rozmiarze 68 GB.

DSC_0168

Obecnie odpoczywamy ( 🙂 ) po podróży powrotnej, która, począwszy od startu samolotu z Mauritiusa aż do lądowania na Ławicy, trwała 28 godzin.

 

Mahébourg i Blue Bay

W dniu wczorajszym, zaraz po przybyciu z Rodrigues na Mauritius, zwiedzaliśmy Mahébourg, w którym się zatrzymaliśmy na ostatnie dwa dni pobytu na wyspie ptaka dodo.

Z kolei dzisiaj odpoczywaliśmy w miejscowości Blue Bay, zażywając ostatnich słoneczno-wodnych kąpieli w wodach Oceanu Indyjskiego.

Kończy się powoli nasza wyprawa na trzy wyspy archipelagu Maskarenów, którą rozpoczęliśmy pod koniec sierpnia. Jutro popołudniu wylatujemy z Mauritiusa i po przesiadkach w Dubaju oraz Londynie dotrzemy do Poznania w piątkowy wieczór. 🙂

Koniec pobytu na Rodrigues

Kończy się nasz pobyt na wyspie Rodrigues. Jutro wracamy na Mauritius, żeby ostatnie dwa dni naszej wyprawy spędzić w miasteczku Mahébourg.

Rodrigues okazał się bardzo sympatyczną wyspą, taką jaką Mauritius był 20 – 30 lat temu, czyli zupełnie nienastawioną  na masową turystykę. Nie spotka się tutaj supermarketów, ani centr handlowych, czy też (dzięki Bogu) McDonaldów. Na wyspie są zaledwie trzy lub cztery stacje benzynowe, ani w stolicy (którą można zwiedzić w pół godziny) ani nigdzie indziej nie ma świateł ulicznych, a hoteli jest tyle samo, co stacji benzynowych. Można zatem poobserwować w spokoju toczącą się leniwie egzystencję miejscowej ludności, która daleka jest od szaleńczego tempa życia w miastach zachodnich.

Ośmiornice, pająki i katedra

Dzisiaj odwiedziliśmy część południową wyspy Rodrigues za miasteczkiem Port Sud-Est, czyli ten rejon, do którego nie zawędrowaliśmy w naszych poprzednich wojażach. Charakteryzuje się ona szczególnie rolniczym charakterem: przeważa rybołóstwo, hodowla krów, kóz i owiec. W drodze powrotnej zahaczyliśmy o osadę Saint Gabriel, w którym zwiedziliśmy miejscową katedrę.