W dniu wczorajszym odbyliśmy dwugodzinną wędrówkę szlakiem od miasteczka Gravier (na wschodzie wyspy) do Mourouk (na południu), który prowadził plażą lub leśną ścieżką wśród drzew rzewni. Ich gałęzie dawały nam ożywcze schronienie od palących promieni słońca, a oceaniczna bryza była dla nas balsamem o najgorętszej porze dnia.

Następnie po dotarciu do miasteczka Port Sud-Est przez około godzinę pięliśmy się ostro w górę trasą, która prowadzi w głąb wyspy, skąd mogliśmy podziwiać krajobrazy z turkusowymi wodami laguny w roli głównej.

 

 

Reklamy