W czwartek, wracając z Cyrku Salazie, odwiedziliśmy miasteczko Piton Sainte Rose, które zostało w ogromnej części zniszczone przez wybuch wulkanu w 1977 roku. Lawa oszczędziła jednak miejscowy kościół. Co prawda dostała się do wnętrza kościoła, zniszczyła witraże i ławki, ale mury pozostałe nienaruszone. Zdjęcia z tamtego okresu można zobaczyć, klikając na poniższy link:

http://www.fournaise.info/eruption24mars1977.php

Zwiedziwszy kościół, skierowaliśmy się w dalszą drogę w kierunku Saint Philippe, ale dwa kilometry za miastem Bois Blanc musieliśmy zawrócić, gdyż, z powodu obecnej erupcji wulkanu, droga została zamknięta. Resztę trasy nazywanej Route des Laves (Droga Lawy), z tym że w odwrotnym kierunku (od Saint Philippe do Bois Blanc) odbyliśmy w dniu dzisiejszym. Nieprzebyty (ze względu na zagrożenie spadających odłamków skalnych) został przez nas fragment drogi o długości około dwóch kilometrów.

Jadąc tym odcinkiem wybrzeża, można zobaczyć po obu stronach drogi lawę pochodzącą z erupcji wulkanu Piton de la Fournaise między innymi z lat 1977, 1986, 2004, 2005, 2007.

Reklamy