W miniony piątek wynajęliśmy online samochód, płacąc kartą 100€ i umawiając się z przedstawicielem firmy na jego odbiór. Niestety kolejnego dnia nie pojawił się w ogóle, telefon miał wyłączony i nie reagował na ponad 20 naszych połączeń telefonicznych i 2 nagrane wiadomości na jego komórce. Sądziliśmy, że pieniądze przepadły i samochodu nie będzie. Ale w niedzielę telefon odebrał jego kolega z firmy i za zgodą szefa, w ramach przeprosin, wypożyczył nam pięciodrzwiowego Chevroleta Sparka na 4 dni, zwracając nam całość kwoty pobranej wcześniej z naszej karty kredytowej. Nigdy jeszcze tak tanio nie wypożyczyliśmy samochodu podczas naszych wojaży! 🙂

Reklamy